|

Akupunktura pomaga ludziom, na co jest bardzo wiele dowodów, m.in. relacji wyleczonych pacjentów (zobacz opinie pacjentów).
Ale rzadko się u nas mówi o udokumentowanych przypadkach uleczonych w ten sposób zwierząt. A szkoda, bo weterynaria alternatywna bardzo skutecznie leczy nawet ciężkie przypadki chorób zwierzęcych.
Choć akupunktura weterynaryjna z pewnością nie zastępuje metod leczenia zwierząt stosowanych dotychczas, to z powodzeniem może je uzupełniać, kojąc silny ból czy regulując napięcie mięśni.
W dowód tej tezy pragniemy przytoczyć prawdziwe historie kilku przypadków chorób zwierzęcych, w których leczenie akupunkturą okazało się najmniej inwazyjne i bardzo skuteczne.
1. HISTORIA SONI - suka rasy labrador
Sonia, 14 letnia suczka, trafiła do poradni weterynaryjnej z powodu problemów z poruszaniem się. Już od dłuższego czasu miała problemy z wchodzeniem po schodach, aż w końcu właścicieli poważnie zaniepokiła jej osowiałość i brak apetytu.
Diagnoza wykazała, iż zwierzę odczuwa silny ból w okolicy lewego biodra, na co wskazywała zwiększona wrażliwość przylegających tam tkanek.
Lekarz wykonał badanie radiologiczne, które potwierdziło wstępne przupuszczenia o zmianach zwyrodnieniowych panewki i kości biodrowej.
Suczka od dawna musiała odczuwać silny ból, lecz organizm był w stanie odeprzeć ataki choroby dzięki podawanym lekom neurologicznym i przeciwzapalnym. Aż do tego momentu, gdy niezbędna była już pomoc specjalisty.
|