|
Stawianie baniek, jak i wiele innych naturalnych technik, które jeszcze do niedawna były wykorzystywane przez nasze babki, poczyna zajmować coraz więcej miejsca na marginesie odrzucanych terapii.
Tymczasem o terapiach tych nie zapomina się z powodu ich nieskuteczności, a wręcz przeciwnie – radykalna racjonalizacja wszystkich aspektów ludzkiego życia wpływa na zmianę świadomości o efektywnych sposobach leczenia, tym samym powszechny staje się, aczkolwiek niesłuszny zresztą pogląd, że leczyć mogą nas tylko antybiotyki i inwazyjne techniki chirurgiczne.
Metoda stawiania gorących baniek na plecach przywędrowała do nas z Chin, a w kraju rozpowszechniła się dzięki lokalnym kulturom ludowym i jest wykorzystywana do tej pory, aczkolwiek zdaje się, że jedynie przez osoby starsze, których potomstwo już mniej chętnie stosuje tym podobne metody.
Bańka chińska posiada kilka swoich odmian, które najlepiej znane są lekarzom medycyny wschodniej – mongolskiej i chińskiej.
Uczelnie medyczne na Wschodzie przykładają ogromną wagę do gruntownego wykształcenia zarówno w kierunku medycyny alopatycznej (współcześnie stosowanej, zachodniej), jak i naturalnej, stąd aby dostać uprawnienia lekarskie należy przejść ponad dziesięcioletni kurs zarówno w zakresie teorii jak i praktyki.
Dopiero posiadający wiedzę i doświadczenie medycy są w stanie stosować tradycyjne techniki i dzięki nim pomagać ludziom w odzyskaniu zdrowia. Oprócz powszechnie znanych nam szklanych baniek, które przykłada się do ciała w celu „wypędzenia choroby”, praktykom medycyny chińskiej i mongolskiej znane są także takie techniki jak: masaż gumowymi bańkami, czy akupunktura wykorzystująca bańki w celu wzmocnienia efektu samoleczenia.
To właśnie na podstawowej funkcji naszego organizmu,
jaką jest zdolność do samoregeneracji,
oparta jest większość starożytnych metod terapeutycznych.

Przykład bańki jest jednym z najlepiej opisujących to zjawisko: po przyłożeniu rozgrzanej bańki do ciała wytwarza się w niej podciśnienie, wskutek czego naczynka krwionośne pękają, dając organizmowi znak, że powinien zacząć wytwarzać ciała odpornościowe.
Krew poczyna krążyć szybciej, a zatem nie tylko lepiej dotlenia ciało, ale leczy chore tkanki i usuwa zbędne składniki przemiany materii. Metody z wykorzystaniem bańki chińskiej były i nadal są bardzo skuteczne, jednak przez „rządy silnej ręki” w postaci monopolu na rynku medycznym wielkich firm farmaceutycznych, zapomina o nich coraz więcej osób.

Tymczasem są one zalecane przy leczeniu dolegliwości żołądkowo – jelitowych, chorobach płuc (także przewlekłego kaszlu i astmy), infekcji i przeziębień, oraz wykorzystywane w celu wspomożenia terapii zaburzeń związanych z układem mięśniowym.
Nie chodzi w powyższym by potępiać praktyki lekarzy medycyny zachodniej i uogólniać, że wszyscy na pierwszej wizycie, na każdą dolegliwość gotowi są przepisać nowy antybiotyk. Wielu z nich nie wykazuje sceptycyzmu co do naturalnych metod leczenia, a wręcz przeciwnie – także w tej dziedzinie pragnie poszerzać swą wiedzę.

Można jedynie mieć nadzieję, że takich lekarzy będzie coraz więcej, co wzmocni ogólną świadomość, że naturalne metody nie tylko nie ustępują miejsca tym współczesnym, ale niejednokrotnie mogą poczynić je zbędnymi w dalszym postępowaniu terapii. Przy tym należy podkreślić, że lekarze to także ci zajmujący się medycyną naturalną, posiadający dyplom ukończenia studiów, a więc nie, jak często się ich określa – znachorzy, czy co gorsze szarlatani.
Czy wciąż żyjemy w czasach, w których racjonalne „szkiełko i oko” czarownice każe spalać na stosach? Tymi okazują się zagrażające na rynku zdrowia techniki naturalne, które, jeśli tylko pozwolono by dojść im do głosu rezygnując przy tym z aktów masowej manipulacji, pokazałyby na czym tak naprawdę polega leczenie ludzi. |
Komentarze
pozdrawiam
Delfin
Moim zdaniem każdy masażysta powinien wprowadzać tą metodę do własnych praktyk.
Bańka chińska działa na zasadzie autoszczepionki co w artykule jest bardzo dobrze uwydatnione. Człowiek powoli nabiera odporność, a ta odporność zostaje już na stałe.
L.
Polskie bańki ogniowe swoimi rozmiarami nie dorównują bańkom mongolskim, które są znacznie większe, a podciśnienie wytworzone poprzez zasysanie skóry jest 3-4 razy większe niż w przypadku typowych baniek.
O drogocennym wpływie bańki ogniowej nie trzeba dużo mówić, gdyż technika przetrwała od czasów starożytnych i do dziś z powodzeniem stosowana jest głównie na wsiach.
pozdrawiam
F.
Bańkę można także wykorzystać jako wspaniały instrument do masażu, a właściwie do wykonania zabiegu, będącego jego modyfikacją. Mowa tu technice tak zwanej Chińskiej Bańki Pełzającej, która polega na przyssaniu bańki znacznie większej niż zwykła, a następnie stopniowym jej przemieszczaniu (przeciąganiu) po skórze odpowiednich fragmentów ciała.
Ta technika jest szczególnie skuteczna w przypadkach rwy kulszowej a także innych zespołach bólowych kręgosłupa i bólach mięśni. Wykorzystuje ją się również jako metodę ułatwiającą wchłanianie przez skórę maści i kremów w skład których wchodzą substancje lecznicze.
Osobom chcącym nauczyć się stawiania baniek dla własnych potrzeb lub też pragnących uzupełnić swoją wiedzę polecam książkę Hedwig Piotrowski: Sztuka stawiania baniek.
Przeciwwskazani a to alergiczne, ropne lub grzybiczne zapalenie skóry, uszkodzenia skóry, kruchość naczyń krwionośnych. Mogą być przeszkodą również zespoły złej krzepliwości krwi, anemia, wycieńczenie organizmu np. długotrwałą chorobą. Bańki ostrożnie stosować w czasie menstruacji i ciąży.
Podana tutaj lista chorób w których stawianie baniek może przynieść ulgę, ale również spowodować wyleczenie jest duża, ale nie kompletna. Jednak do precyzyjnego stawiania baniek np. przy leczeniu chorób wątroby niezbędna jest dokładna wiedza anatomiczna - przede wszystkim tzw. strefy Heada (strefy na ciele które mają zakończenia nerwowe połączone z narządami wewnętrznymi.)
* przede wszystkim w leczeniu chorób układu oddechowego (przeziębienie, grypa, zapalenie oskrzeli, zapalenie płuc i tkanki opłucnej, astmie, bólach i zapaleniach gardła, migdałków i krtani),
* chorobach układu kostno-stawowego (reumatyzm, reumatoidalne zapalenie stawów, zwyrodnienie stawów, choroby kręgosłupa, zespołach rwy ramiennej i kulszowej),
* nerwicy, nerwicy wegetatywnej
# chorobach układu trawiennego (zapalenie żółądka, trzustki, chorobach wątroby, pęcherzyka żółciowego i dróg żółciowych, choroby jelit, zaparcia)
# chorobach narządów wewnętrznych jamy brzusznej,
# chorobach układu moczowo-płciowego (zaburzenie miesiączkowania , stany zapalne, zapalenie przydatków, błony śluzowej macicy, dolegliwości okresu przekwitania, zaburzenia seksualne, zapalenie gruczołu krokowego, zapalenie nerek, pęcherza moczowego),
# chorobach układu nerwowego (zapalenie nerwu, nerwobóle),
# bólach głowy, migrenach,
# chorobach uszu (zapalenie, szum),
# profilaktyce chorób (wzmacnianie układu immunologiczneg o),